e-dziewczyny w e-bikini #14

Czwartego marca 2018 odinstalowałem Dead or Alive Xtreme Venus Vacation. Już dawno nie próbowałem bawić się na wyspie Zacka, w towarzystwie uroczych dziewcząt. Nawet wprowadzenie trybu 30fps nie zdołało mnie przekonać do powrotu. Pewno dalej będę śledził newsy na Dual Shockers i twitterowe konto tej gry.

Trochę smutno bo e-dziewczyny w e-bikini dodawały kolorytu temu mizernemu blogowi. Były chyba jedynym tematem, o którym pisałem w miarę regularnie. A teraz, ciężko będzie znaleźć dobry powód by napisać cokolwiek. Nigdy te wpisy nie miały większego sensu. Często się powtarzałem i kręciłem w kółko.

Już kilka razy myślałem, że stworzę fikcyjną recenzję kolejnej odsłony o której będę pisał w samych superlatywach. Nigdy się do tego zabrać nie mogłem, bo dobrze wiem, że zbyt szybko na kolejną grę z cyklu Xtreme nie ma co liczyć – nawet w Japonii. Do tego, nikt nie będzie starał się robić rozbudowanej gry na której może nie zarobi. I jeszcze kwestia techniczna. Myślę, że z konsol obecnej generacji nie da się wiele więcej wycisnąć. A że bieganie dziewczętami po plaży opiera się o ładną grafikę, wypada poczekać na zmianę sprzętu.

Kilka dni temu ponownie zainstalowałem Dead or Alive 5 Last Round, do tej pory nie zagrałem. Głównie dlatego, że Monster Hunter mocno wciąga – choć o tym kolejnym razem. I mimo, że Kokoro tak ładnie trzyma tą bombonierkę a sama jest prezentem, który chciałoby się odpakować, to nie chcę dalej walczyć ze szczęściem, czy raczej nieszczęściem jakie mam przy grach losowych.

Teraz pozostają mi renderki, które można znaleźć na deviantarcie. Ludzie mają zdolności, fantazje i pomysły. Tylko często trzeba odsiać spore ilości słaby i przeciętnych twórców by znaleźć perełki.

Zack Island Reinforcement by RadiantEld
Zack Island Reinforcement by RadiantEld

Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Chyba.

Milcz i bier mamonę!

Dead or Alive 5 w grudniu tego roku ma otrzymać ostatnie kostiumy. Ostatnie DLC a później zespół ma zająć się czymś innym. Pewno ludzie liczą, że chodzi o Dead or Alive 6, a ja sądzę że na razie będą mocno pracować przy Venus Vacation.

Nie powiem, że nie cieszę się z faktu zakończenia ubierania postaci w Dead or Alive 5. Nie wiem ile to już lat trwało i jak rzadko zdarzało się, że DLC było sensowne. Wiem ile kasy na to poszło i czasem myślę, że gdybym aktywnie grał, to bym więcej pieniędzy wrzucił do skarbca KOEI Tecmo.

Może nie w 100% jestem zadowolony z faktu wydanych pieniędzy, ale tłumaczę sobie (oszukuję się), że na ładne rzeczy zawsze warto wydać. Nawet nie raz przeszło mi przez myśl, że gdy wyjdzie Dead or Alive 6, to ciuszki będę kupował na bieżąco. By ludzie mogli na mnie kląć.

I mimo, że wspominam dobrze stare czasy gdy granie w grę, pięcie się na wyżyny i zwiększanie swych umiejętności wystarczało by zdobywać kolejne pierdołkowate dodatki dla postaci (choć w Edge Master Mode w Soul Bladzie zdobywało się nowe bronie), to czasy się zmieniły.

Teraz myślę jak prosty i prymitywny chłop. Ładny ciuszek dla kogoś – kupuję. Bo tylko Hitomi ma prawo do posiadania szafy wypchanej po brzegi.

Patrząc w przyszło, czekam, oszczędzam, bym kiedyś nie zbankrutował.