e-dziewczyny w e-bikini #13

Nowy strój dla Ayane, która jakby nie było nie dołączyła do mojego haremu w Dead or Alive Xtreme Venus Vacation, kusi by ponownie zacząć grindować VC do gaczczy (czy jakkolwiek to się odmienia). I właśnie tych kilka magicznych słów grind, gatcha, VC sprawia, że klikanie straciło dla mnie sens.

Ba, nawet dziś uruchomiłem DoAXVV. Dostałem jakiś bonus, kilka VC za majtańca i spróbowałem swojego szczęścia, a może raczej nieszczęścia. Wróżkowa Ayane nie dołączyła do składu. Ale co się dziwić, przecież nie chodzi o to by komuś coś tak po prostu dać.

Właśnie cała losowość w tej grze to rzecz która najbardziej może zniechęcić. W sumie to nikt nigdy nie ukrywał, że szanse na otrzymanie stroju SSR wynoszą poniżej 1%, a ja pewno mam ich kilka. Tylko zwykle nie te które człowiek by chciał.

Dawno temu wysnułem taką teorię (spiskową), że jak nie wyda się normalnej kasy w grze free to play, to gra sprawia, że górka pod którą brniemy staje się coraz bardziej stroma. Taki system pewno w miarę łatwo stworzyć i nie trzeba nikomu o tym mówić, a Ci co bardziej sfrustrowani – i bardzo chcący – w końcu wydadzą gotówkę.

I dochodzę w ten sposób do prostego wniosku. Może poza tą całą gaczczą pozwolić ludziom wszystko kupić za kasę, normalne, zwyczajne jeny. Nie wiem czy to nie byłoby lepsze.

A ja, jak znam siebie już kilka razy bym się pozbył trochę gotówki.