Gry losowe mnie nie lubią

Wiadomo, że gdy nam nie idzie wypada na coś narzekać. Ja zawsze narzekam na szczęście, a raczej jego brak. I tak w MtG, nawet mając całkiem niezły deck, gdzieś nie dochodzi akurat coś dobrego. Ja tam nie mówię o tej jednej idealnej karcie, ale zwykle dochodzi po prostu to co jest najbardziej niepotrzebne.

Dziś, grając w Yakuzie Kiwami 2 w mahjonga kiedy zacząłem zbierać klocki by coś ugrać, próbując to zrobić jakoś logicznie – choć nie ukrywam, że dalej daleko mi do kompletnego zrozumienia tego co się na stole dzieje – dostawałem oczywiście nie to co trzeba. Ba nawet gdy odrzuciłem jakiś klocek, to za chwilę dostawałem taki, że gdybym tego nie zrobił to miałbym ładny komplecik.

Ah to moje szczęście. Dobrze, że chociaż ostatnio Tamaki w DoAXVV dostałem.

2 myśli na temat “Gry losowe mnie nie lubią”

    1. Niektórzy chyba woleli by nie mieć szczęścia w “grach losowych”. ^.-

Możliwość komentowania jest wyłączona.