in plejstejszyn i słicz

Mógłbym dać tytuł oj moje pieniądze #5, ale tak nie zrobiłem. Kasa poszła i sobie gram. Ba nawet wydałem na przepustkę sezonową. Miałem długo nic nie pisać, miałem wsiąknąć. Ale nerwy i trzęsące się ręce karzą mi czasem odpocząć. Bo w sumie to ja taki lamer+ jestem, jeżeli chodzi o mordobicia. Zresztą gra mi nie ucieknie.

Przeglądnąłem kilka recenzji. Nie po to by kupić. W sumie myślałem na początku, żeby przeczytać ich jak najwięcej ale po co, ja grę kupiłem zanim recenzje się pojawił. Ja jestem zadowolony. Bardzo nawet. Mimo, że czuję iż to odgrzewany kotlet. Bardzo pyszny. I tyle z mojej recenzji.

Miałem także napisanych parę akapitów więcej, ale im dłużej grałem, tym znajdywałem więcej rzeczy o których chciałbym wspomnieć. Tak więc jak się uda to będę pisał, krótsze, bardziej prymitywne posty. Bo raczej chodzi o to, by pokazać fajny screenshot w nagłówku.

Może z czasem nauczę się grać mniej nerwowo, bardziej przemyślanie a mój refleks się polepszy. I tak uważam że to pewien cud, że mam ranking C-, ale patrząc na to jakich czasem przeciwników spotykam, to powinienem pójść kiedyś wyżej.

Write a Comment

Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.