Mo bile. Nie kule.

Postanowiłem dać WordPressowej aplikacji mobilnej kolejną szansę. Nie żeby to ona stanowiła 100% problemów jakie napotkałem próbując tworzyć wpisy na telefonie, ale muszę napisać jakiegoś posta by sprawdzić czy zadziała tak jak powinna.

I o tym ten wpis. Krótki bo jak się coś sypnie to nie po godzinie nawalania w ekran. Taki o niczym, stworzony dla testu.

Jak da się go przeczytać to znaczy, że się udało.

I tyle…

3 myśli w temacie “Mo bile. Nie kule.”

  1. Jeśli tylko nowe możliwości zwiększą częstotliwość ciekawych postów, na które czekam z wypiekami na twarzy, to będę kontent! ^^

    1. Wierny Czytelniku. Chciałbym pisać bardziej reguralnie, niekoniecznie często. Grunt byś nie musiał sprawdzać czy jest, tylko byś wiedział kiedy masz się spodziewać. Mam nadzieję, że nowe możliwości mi to ułatwią.

Możliwość komentowania jest wyłączona.