Oj moje pieniądze #4

To już jutro, znaczy się 1 marca. Playstation odlicza czas do pobrania. A ja zamiast wziąć sobie wolne w pracy, liczę że choćby z zamkniętymi oczami zagram sobie gdy wrócę z nocki.

Pograłem trochę w onlineowe bety. Grało się przyjemnie i w sumie nie poczułem się zniechęcony. Zdaje sobie sprawę, że PS4 to taki sobie sprzęt i jak kiedyś wyjdzie jego następca a Dead or Alive 6 zostanie wydany na takowego to choćby szybkość wczytywania walki zostanie poprawiona.

Jedyne co mnie jakoś tak drażni, to wygląd postaci. Dla mnie ciut zbyt gładkie, takie jakieś porcelanowe. Nadal wyglądają ślicznie, ale tak jakby ktoś cofnął się trochę w czasie – oczywiście mówię o kobitkach, bo na chopów to ja nawet nie patrzę.

No i w sumie tyle mam do napisania. Pewno ciężko będzie pogodzić czas pomiędzy DoA6 a DoAXVV. Pewno tymczasowo oleję to drugie. Pewno wiele rzeczy pójdzie na dalszy plan, bo czas wolny będę wolał przeznaczyć na inne rzeczy.

Także, na razie.