I po sprawie…

Judgement skończony. Sprawa Kreta zamknięta. Co mogłem i chciałem zrobić, zrobiłem i choć zawsze po grze z serii Yakuza mam niedosyt to wiem, że kiedyś trzeba powiedzieć dość i pójść do przodu.

Chcę zamykając temat napisać kilka słów podsumowania, napisać co bym zmienił – niekoniecznie jak i dlatego nie grałem z angielskim dubbingiem. A może coś jeszcze.

Czytaj dalej I po sprawie…

Niby nie Yakuza

Judgement przyszedł to zacząłem grać. Gra się bardzo dobrze. Cały czas mam wrażenie, że to kolejna część Yakuzy, choć to niby nie Yakuza.

Brzmi to pokrętnie, ale w sumie to prosta rzecz. Toshiro Nagoshi współtwórca, producent itd. serii Yakuza chciał zrobić inną grę i zrobił Judgementa. Nie posługuję się tutaj cytatem, ale jeżeli to ma być inna gra, to ja chyba się nie znam. I kompletnie nie chodzi o to, że to zła gra tylko…

Czytaj dalej Niby nie Yakuza