2020

W grudniu (2019) postanowiłem sobie, że postaram się być regularny w publikowaniu wpisów. Pierwszy i trzeci czwartek miesiąca. Taki jest plan. Czyli jutro pierwszy cykliczny wpis. Tak samo durny jak wszystkie poprzednie.

Ponoć ważniejsza od ilości jest regularność. Nie mam tutaj reklamy by na nich zarabiać i by odsłony mi się liczyły. Wolę by potencjalny czytelnik wiedział, że dwa razy w miesiącu, może zatruć swój umysł jakąś grafomanią.

Może być trudno. Już mi się w głowie kłębią problemy dlaczego to nie ma sensu, ale lepiej na tym się nie rozpisywać tylko zabrać się do działania.

Do tego stworzyłem sobie taką kategorię gdzie mogą pojawiać się wpisy o specyficznej tematyce. W prawym górnym rogu jest odpowiedni link. Jeżeli jakiś napisze, to raczej nie będzie go w głównym strumieniu wpisów. To też taki dziwny pomysł.

I tyle. Szczęśliwego nowego roku, tych 366 dni.

eSeNeS

Zmarnowałem wczoraj trochę czasu by zobaczyć z czym się je tego instagrama. Zakosiłem tableta by móc założyć konto, a później dowiedziałem się że w sumie to musiałbym zakupić (najlepiej) chytry telefon, że coś tam zrobić.

No nic, jak już straciłem czas by założyć konto, to wypada poszukać czy nie da się tego jakoś obejść. Google przyjacielem każdego internauty, więc spytałem i odpowiedź dostałem. Wrzuciłem fotkę, coś tam dopisałem i jest.

Wiem, czasy sie zmieniają, ludzie nie lubią już czytać i wolą popatrzeć na jakieś zdjęcie. I jak to na studiach mi powiedzieli:

Obraz, wart jest tysiąca słów

Po czym dodali, że wykres wart jest tysiąca obrazów. Tak więc, sądzę że ewolucja mediów społecznościowych pójdzie w kierunku matematycznym.

Nie wiem po co tyle SNSów. Pewno tylko chodzi o to, że jedne się nudzą a drugie na starcie wydają się atrakcyjne – bo inne, wykorzystujące nowe technologie.