Pokręcone sny sióstr i ich muzyka

Giana Sisters: Twisted DreamsNa kickstarterze pojawia się coraz więcej muzyczno-growych projektów. Gdy twórcy tacy jak Hülsbeck, Brimble, czy Aversa zbierają fundusze na wydanie albumu z muzyką, nie zastanawiam się długo i dorzucam swoje trzy grosze. Inaczej było w przypadku Project Giana. Tutaj pozyskane pieniądze miały pozwolić Black Forest Games na ukończenie i wydanie gry. Ścieżka dźwiękowa miała być tylko miłym dodatkiem dla fanów, zachęcającym do pozbycia się kilku dodatkowych dolarów. I dopóki nie znalazłem jakichś konkretnych informacji na temat kompozytora, którym okazał się wspomniany wcześniej Chris Hülsbeck, nawet nie przeszło mi przez myśl aby pomóc w stworzeniu gry.

Giana Sisters: Twisted Dreams serwuje nam stare motywy muzyczne w nowych wersjach. Jest to duchowy spadkobierca The Great Giana Sisters, gry, która została wydana 30 lat temu na Commodore 64. Studio Black Forest Games postanowiło użyć znanych już kompozycji, dzięki czemu fanom poprzedniczki zakręci się łezka w oku.

Chris Hülsbeck i Fabian Del Priore zajęli się udźwiękowieniem gry kiedy w akcji jest dobra siostra, a świat staje się ponury i mroczny. Niemieccy kompozytorzy w swych aranżacjach używają masy syntetycznych dźwięków, przeplatając je czasem z naturalnie brzmiącym fortepianem. Ich wersje utworów są z jednej strony spokojne i wesołe, z drugiej świetnie opisują świat, który przemierza bohaterka.

Szwedzkiemu zespołowi Machinae Supermacy powierzono nagranie aranżacji dla złej siostry, która przemierza cukierkowy świat. Mocne gitarowe brzmienia, może nie kojarzą się ze skandynawskim metalem, ale świetnie pasują do gry. Tempo wersji gitarowych i elektronicznych jest takie samo, ale dzięki agresywnie prowadzonej melodii, Machinae Supermacy uzyskuje pozornie większą dynamikę w swych utworach.

Podczas gry, możemy na bieżąco zmieniać wersję siostry. Pomysł twórców został idealnie podchwycony przez ludzi odpowiedzialnych za udźwiękowienie i wraz ze zmianą siostry płynnie zmienia się muzyka. Wcześniej z tego typu przejściem spotkałem się w Muramasa: The Demon’s Blade, lecz tam aranżacje obu wersji (A i B), były niejednokrotnie tak mocno różne iż czasem miało się wrażenie że są to dwa różne utwory. W Giana Sisters: Twisted Dreams pomysł został wykorzystany mistrzowsko.

Produkcja Black Forest Games to dobra gra posiadająca świetną ścieżkę dźwiękową. Jako że coraz mniej gram, to muzyka – w szczególności utwory grane przez Szwedów – puszczam bardzo często. Jak na razie wersja CD nie została wysłana, a osoby które wrzuciły do worka z kasą więcej niż 15 dolarów, już od kilku tygodni mogą cieszyć się muzyką w wersji cyfrowej. Pierwsze przygotowane pliki, były nieposortowane i nieopisane. Brzmiały jak żywcem wyjęte z gry. W drugiej, poprawionej wersji albumu, dodano ciszę na koniec utworów, oraz dokonano drobnych poprawek. Mimo wszystko, nadal można mieć drobne zarzuty co do ich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *